MEETING PLANNER, 09 lipca 2012


Zespół muzyczny, a zarazem eventowy projekt Lejdis bez Gentlemen pomyślnie przeszedł precastingi do programu Must be the Music – Tylko Muzyka. Jesienią pojawi się w programie i wraz z innymi wykonawcami oraz jury w składzie: Elżbieta Zapędowska, Kora, Adam Sztaba i Łozo, będzie współtworzył kolejną edycję Talent Show.

Lejdis bez Gentlemen jest zespołem coverowym stworzonym pod wpływem eventów i na potrzeby wydarzeń biznesowych. – Poprzez odpowiedni dobór repertuaru, najwyższą klasę wykonawczą oraz ze względu na wyłącznie żeński skład, z ogromną łatwością nawiązuje kontakt i przyciąga uczestników eventów na parkiet. Zespół błyskawicznie rozkręca imprezy, nawet na najbardziej wymagających spotkaniach. Miło mi obserwować, gdy dzieje się tak na każdej imprezie, na którą dziewczyny są zapraszane – mówi pomysłodawca i manager zespołu Marcin Krzyżewski.

Udział Lejdis bez Gentlemen w Must be the Music – Tylko Muzyka, jak informuje Manager grupy, ma na celu przede wszystkim dotarcie z informacją o możliwościach zespołu do szerokiego odbiorcy, w tym pracowników odpowiedzialnych za organizację wydarzeń i spotkań integracyjnych oraz biznesowych w swoich korporacjach.

– Powszechniejsza świadomość istnienia tak atrakcyjnego narzędzia eventowego jak Lejdis bez Gentlemen powinna ułatwić agencjom skuteczne przekonywanie klientów, że w tym wypadku świetny warsztat, wyjątkowy talent oraz doświadczenie sceniczne idą w parze z ogromną energią, seksapilem i urokiem osobistym pięciu niezwykle przebojowych dziewcząt, co bezpośrednio przekłada się na sukces realizowanych przedsięwzięć – przekonuje Marcin Krzyżewski.

– Byłoby nam niezmiernie przyjemnie gościć za pośrednictwem Must be the Music w waszych domach jak najdłużej to możliwe. Dlatego, gdy zaczną się programy na żywo będziemy wdzięczni za każdy jeden głos oddany na nasz projekt – mówi wokalistka i liderka zespołu Miruna Chypś.

Lejdis bez Gentlemen oprócz przygotowań do programu występują także podczas eventów. Ostatni projekt, w którym uczestniczyły, supportując zespół Roberta Janowskiego, to uroczystość otwarcia portu jachtowego oraz regaty o puchar Kahlberga w Krynicy Morskiej. Wydarzenie odbyło się 7 lipca.


 

    MEETING PLANNER, 21 maja 2012


LEJDIS BEZ GENTLEMEN - covery w żeńskim wydaniu

Powstała nowa stuprocentowo żeńska formacja muzyczna Lejdis bez Gentlemen. Pięć dziewczyn na żywo gra polskie i światowe hity rockowe i pop-rockowe.

– Lejdis bez Gentlemen jest projektem w pełni zawodowym oraz poprzez swój w pełni żeński skład – niesztampowym. Zamysł grupy zrodził się jako uzupełnienie rosnącego zapotrzebowania ze strony wymagającego rynku spotkań i wydarzeń biznesowych ale swoją estetyką doskonale sprawdza się również na polskiej scenie muzycznej – mówi reprezentujący zespół Marcin Krzyżewski. – Skład zespołu był przez kilka miesięcy skrupulatnie dobierany spośród najlepszych kandydatek z całej Polski. Wyjątkowy talent dziewczyn, które znalazły się w Lejdis bez Gentlemen, publiczność mogła wcześniej docenić w wielu innych formacjach muzycznych najróżniejszych gatunków (od jazzu, bluesa, rocka po folk), w programach telewizyjnych a także podczas odbierania głównych nagród na najważniejszych festiwalach muzycznych w Polsce. Efektem jest powstanie super grupy, która swoją klasą muzyczną, charyzmatycznym wokalem i świetnym warsztatem muzycznym instrumentalistek, wprawia w zakłopotanie nawet wielu uznanych muzyków – zapewnia.

Lejdis bez Gentlemen tworzą: Milena „Miruna” Chypś (wokal), Katarzyna Garncarek (gitary, ukulele), Karolina Onuszkiewicz (piano, chórki), Joanna Dudkowska (gitara basowa, chórki), Monika Szulińska (perkusja).

– Jest to jeden z nielicznych przypadków, gdy po produkt eventowy sięga showbiznes. Grupa szybko staje się nie tylko chętnie zapraszanym hitem najróżniejszych wydarzeń biznesowych, ale również czynnym uczestnikiem polskiej sceny muzycznej – informuje Marcin Krzyżewski. Zasługę takiego zainteresowania widzi m.in. w tym, że w pełni żeński skład Lejdis bez Gentlemen przełamuje stereotypy męskiego świata muzycznego a największe, współczesne oraz legendarne przeboje rocka i muzyki pop, zaaranżowane są niejednokrotnie ciekawiej i grane bardziej żywiołowo i taneczniej od oryginałów.

Lejdis bez Gentlemen zaczynają tworzyć supporty dla gwiazd estrady. W najbliższym czasie można zobaczyć i usłyszeć zespół podczas koncertów plenerowych w roli suportu De Mono (27 maja w Parku Miejskim w Piasecznie) oraz w roli supportu zespołu Roberta Janowskiego (7 lipca, z okazji otwarcia nowego portu jachtowego nad Zalewem Wiślanym w Krynicy Morskiej).


 

    Etyka biznesu powinna dotyczyć również korporacji


W piątek 23 marca firma MAP Solutions w otwartej korespondencji rozesłała zapytanie dotyczące organizacji wyjazdu integracyjnego dla pracowników do przeszło 50 agencji!

W briefie MAP Solutions podane są miejsca, w których firma organizowała już wyjazdy motywacyjno-intergracyjne (w Polsce i za granicą), oraz charakter projektów, które miały już miejsce. Tegoroczna integracja ma odbyć się za dwa miesiące, w Polsce. „Wyjazd ma być nieszablonowy, z licznymi atrakcjami, niespodziankami, zabawami, konkursami dla pracowników i oczywiście – pełen sportów ekstremalnych”. Nie jest znany budżet realizacji, w briefie zaznaczone jest więc, aby nie pytać o koszty, gdyż klient liczy na inwencję agencji składających oferty.

Agencje zostały poproszone o „przedstawienie szczegółowej i kompleksowej oferty, która powinna zawierać: transport, noclegi, wyżywienie, zajęcia, korzystanie ze sprzętu, opiekę organizatorów od chwili wyjazdu”. Ważne jest także, aby w ośrodku nie było innych grup i innych imprez (przyp MK: w tym celu niezbędny jest booking hotelu z odpowiednim wyprzedzeniem a dokonanie rezerwacji przez agencje, które otrzymały to zapytanie = 50 zarezerwowanych hoteli lub gdy hotel ma kilka takich samych zapytań - ogranicza to możiwości negocjacyjne). Nie są znane kryteria wyboru najlepszej oferty. Wiadomo, jak dużo firm zostało poproszonych o przygotowanie swojej propozycji. Pojawia się więc propozycja ze strony zaproszonych do konkursu agencji, aby takie zapytania bagatelizować i sugestia ograniczenia liczby firm poproszonych o złożenie oferty.

W jednym z uzasadnień czytamy: „Przygotowanie porządnej oferty to 2-3 dni, 53 agencje po 2 dni, to 106 dni pracy (3,5 miesiąca). 53 agencje po 3 programy, by był wybór, to 159 ofert i każda z innym kosztorysem. Powiedzmy każda po 5 stron, to 750 stron do przeczytania”.

Komentarz: Marcin Krzyżewski, EVENTMAN.pl  (Meeting Planner, 26 marca 2012r)

Tym razem Zleceniodawca, zapewne przez przypadek, ujawnił adresy DW. A ile razy są one prawidłowo UDW i nikt się wówczas nie buntuje...? Mnie bardziej przekonuje argument kolegów, którzy już w ubiegłych latach mieli do czynienia z polityką tego Zleceniodawcy. Natomiast zapytania kierowane do kilkudziesięciu firm zapewne są na porządku dziennym, tylko nie zawsze jesteśmy tego w pełni świadomi. Trochę też nie ma co się dziwić Zleceniodawcom. Szukają oryginalnych pomysłów a nie zawsze mogą je otrzymać, gdy poproszą o nie 3 agencje. Inna sprawa gdy są niedoprecyzowane oczekiwania lub są one nieskonsultowane wewnętrznie w korporacji. Wtedy miła pani, która ma z nami bezpośredni kontakt, nie jest odpowiedzialna za decyzję a jedynie za ściągnięcie z rynku pomysłów dla swojego szefa. Bywa też, że jakiś procent agencji w ogóle nie odpowiada na zapytania, więc wysyłka go do większej liczby firm eventowych jest dla miłej pani jedynym sposobem na dopełnienie spoczywającego na niej służbowego obowiązku. Nasze koszta wówczas niestety w ogóle się nie liczą.


 

    Odszkodowania za overbooking.


- Przykro nam nie ma dla Pana miejsca w samolocie. - Nic nie szkodzi.

Nie ma w tym, więc nic dziwnego, że przewoźnik nauczony doświadczeniem, zakłada, że część osób i tak, czy to z przyczyn losowych, czy innych powodów nie pojawi się na lotnisku. Jeśli tak się zdarzy to linia zarobi podwójnie na części miejsc w samolocie, a do tego zyska pewność, że wszystkie miejsca zostaną zapełnione, bo przecież nie ma nic mniej opłacalnego, niż latanie z pustymi fotelami.

To właśnie m.in. zysk z overbookingu pozwala liniom lotniczym obniżać ceny biletów.

W przypadku, gdy w dniu wylotu na lotnisku stawią się wszystkie osoby, posiadające rezerwację, mamy do czynienia z bumbingiem. Bumbing to sytuacja, w której przewoźnik jest zmuszony odmówić części osobom wstępu na pokład. Paradoksalnie niedoszli pasażerowie mogą wyjść z całej sytuacji bogatsi nie tylko o niespodziewane wrażenia.

Dla jednych taka nieoczekiwana zmiana planów to niemiłe zaskoczenie. Inni uczynili z "polowania" na overbooking swego rodzaju sport, sposób na podróżowanie. Celowo wyszukują połączenia, w przypadku których występuje duże prawdopodobieństwo overbookingu, by, gdy nadarzy się okazja, zostać "zbumpowanym" na ochotnika.

Przyczyna jest prosta, choć bumping jest swego rodzaju nieczystą zagrywką w wykonaniu linii lotniczych, to jego "ofiarom" przysługuje rekompensata i jeśli tylko wiedzą, jakie są ich prawa mogą dużo zyskać.

Internetowe Centrum Lotnicze Sky4Fly przedstawia listę najważniejszych form zadośćuczynienia stosowanych przez linie lotnicze, w przypadku bumbing.

Po pierwsze odszkodowanie. Jeśli cała sytuacja ma miejsce na terenie Unii Europejskiej lub linia lotnicza pochodzi z kraju członkowskiego, przysługuje nam odszkodowanie w wysokości od 250 do 600 Euro. Linie spoza UE kierują się własnymi zasadami.

Wiele zależy od tego, z jakim opóźnieniem wiąże się konieczność lotu innym połączeniem. Jeśli odlecimy dopiero następnego dnia lub jeszcze później, linia lotnicza zarezerwuje nam hotel i zapewni wyżywienie. W przypadku mniejszych opóźnień na udogodnienia możemy liczyć na samym lotnisku (np. przeniesienie do poczekalni VIP).

Możliwe także, że zamiast lotu w klasie ekonomicznej, za którą pierwotnie zapłaciliśmy, trafimy do luksusowej klasy biznes. Niektóre linie lotnicze zbumbowanym pasażerom dodają rekompensaty, w postaci gotówki lub voucherów.

Eksperci ze Sky4Fly przypominają, aby przed udaniem się na lotnisko dobrze zapoznać się z regulaminem przewoźnika, u którego zarezerwowaliśmy lot. Da nam to możliwość negocjacji jak najlepszych warunków odstąpienia od wejścia na pokład samolotu.

Eventman, 23.08.2011r.


 

    Irlandia zaprasza turystów!


Irlandia walczy o turystów jak może. W tych trudnych czasach dla Dublina, rząd irlandzki podjął dwie ważne decyzje, których celem jest poprawa ruchu turystycznego.

W pierwszym rzędzie zdecydowano o wprowadzeniu niższej stawki podatku VAT na usługi turystyczne i około-turystyczne, w tym na druk materiałów reklamowych dla branży. Obniżka wyniesie co prawda nie tak wiele (bo 4,5% do stawki 9%), ale jest to czytelny sygnał, iż rząd stara się zarówno ulżyć branży w kłopotach, jak i podjąć działania promocyjne innego rodzaju (czego wyrazem jest m.in. niniejszy tekst).

Drugim ważnym krokiem jest zniesienie wiz podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W okresie od lipca do października 2012 roku, nie będzie wymagana wiza od turystów. W obecnej chwili wymóg ten dotyczy głównie krajów poza Europą nie należących do światowej czołówki państw uprzemysłowionych np. Chin, Indii, Pakistanu, Brazylii itd. Posunięcie rozsądne, bowiem sama podróż z tych państw, zwłaszcza w gorącym okresie Igrzysk, do Irlandii jest na tyle droga, iż stanowi ona sporą barierę dla ewentualnych nielegalnych imigrantów.

Eventman, 25.05.2011r.